Miłe wspomnienia i chwile refleksji


  • 2019.10.08

    21 września 2019 roku w ramach Warszawskich Dni Seniora, odbyły się warsztaty filmowe w plenarze. Gościliśmy na międzypokoleniowym pikniku rodzinnym pod hasłem "Pożegnanie lata 2019" w Domu Pomocy Społecznej Towarzystwa Przytułku św. Franciszka Salezego na Solcu.
    Ani pochmurny dzień, ani porywisty wiatr, nie przeszkodził w spotkaniu z mieszkańcami DPS, często bardzo chorymi, niepełnosprawnymi, ale też uroczymi. Impreza, pomimo niesprzyjającej pogody, odbyła się zgodnie z planem, w pięknym ogrodzie Domu. Stoły uginały się pod smakowitymi piknikowymi przysmakami: kiełbaskami z rożna, strogonowem a także ciastami, owocami, herbatą i kawą, serwowanymi mieszkańcom i gościom, gdyż impreza miała charakter ogólnodostępny.
    Przy swingowych szlagierach w wykonaniu zespołu The Warsaw Dixielandres, przy tradycyjnej muzyce szkockiej zespołu OIR oraz na atrakcjach - konkursach sportowych godziny pikniku szybko mijały.
    Miłą niespodzianką, cieszącą się dużym zainteresowaniem mieszkańców domu i gości, było spotkanie z alpakami. To przemiłe stworzenia, przyzwyczajające się do właściciela, reagujące na imiona i proste komendy. Alpaki są łatwe w hodowli i pozbawione agresji. Są to zwierzęta stadne hodowane w całej Ameryce Południowej i, jak widać również w Polsce, gdyż przyjechały z właścicielami hodowli z podwarszawskich okolic.
    Niesamowite wrażenie wywarł na mnie, a sądzę, że również na innych słuchających, koncert pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej, który uatrakcyjnił piknik. W ich wykonaniu usłyszeliśmy piosenki związane z kończącym się latem. Mieszkańcy DPS wykorzystywali przy śpiewie proste instrumenty muzyczne jak tamburyn czy kastaniety. Widownia dołączyła do wspólnego śpiewania znanych i lubianych piosenek. Było "jak za dawnych lat". Artyści otrzymali gromkie brawa po występie.
    My, wolontariusze VII Warszawskich dni Seniora upamiętniliśmy imprezę na zdjęciach i filmach w naszym wykonaniu.
    Piknik, w którym uczestniczyłam jako wolontariuszka WDS, był moją pierwszą wizytą w Domu Pomocy Społecznej. Jestem pod wielkim wrażeniem niezwykle trudnej pracy całego zespołu, pracowników DPS, którzy z uśmiechem i wielką dozą cierpliwości służą potrzebującym.
    Spotkanie w Domu Pomocy Społecznej na długo pozostanie w mojej pamięci. Jak widać nie jest istotna pogoda na zewnątrz, pogodę nosi się w sercu, a jej w dniu Pikniku nikomu nie brakowało!
    Barbara Barycz - Dudek

    Powrót


Galeria zdjęć